Partner Sponsor Generalny Partner Medialny

Natalia Madaj: ten sezon będzie spokojniejszy

Mistrzyni olimpijska w dwójce podwójnej Natalia Madaj (razem z Magdaleną Fularczyk-Kozłowską) przyznała, że po sukcesie w Rio de Janeiro nie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek. - Przez ostatnie miesiące miałam mnóstwo spotkań i dopiero w grudniu mogłam sobie pozwolić na prawdziwe wakacje - powiedziała. Zawodniczka LOTTO Bydgostii przyznała, ostatnie miesiące były niezwykle intensywne w jej życiu i nie mogła narzekać na nudę.

- Dużo się działo, zaliczyłam mnóstwo wizyt w szkołach i przedszkolach, do tego udział w różnych galach, na Balu Mistrzów Sportu. Niedawno odebrałyśmy razem z Magdą i Anitą Włodarczyk Honorową Nagrodę Sportową PKOl im. Piotra Nurowskiego, to było dla nas zaszczytne wyróżnienie. To był bardzo miły czas dla mnie, bo spotykałam się z ogromną serdecznością. Prawdę mówiąc, myślałam, że na początku roku będę mogła zająć się już tylko sportem. Tymczasem wciąż jestem zapraszana różne miejsca, a przecież trudno odmówić takim przedszkolakom - powiedziała Madaj.

DSC 0652

Spotkania z dziećmi i młodzieżą są też dla niej okazją, żeby promować wioślarstwo.

- Ten złoty medal zobowiązuje, to jest mój medal, ale także kibiców. Uważam, że mamy misję, aby promować ten sport i staramy się to robić, a ubiegły rok był bardzo udany dla naszej dyscypliny. Generalnie jest już coraz lepiej, bo kibice odróżniają już wioślarstwo od kajakarstwa - podkreśliła.

Zawodniczka obecnie trenuje indywidualnie i jak zaznaczyła, najbliższy sezon będzie zdecydowanie spokojniejszy od ubiegłorocznego.

- Powoli się wdrażamy w przygotowania. Na razie mamy indywidualny tok, dostajemy co tydzień wytyczne od szkoleniowca i mogę trenować w Poznaniu, gdzie mieszkam na stałe. To będą spokojniejsze przygotowania, bez długich wyjazdów na zagraniczne zgrupowania. Dopiero w marcu wyjdziemy do Portugalii. Mistrzostwa świata, a więc impreza docelowa, jest dopiero pod koniec września, więc mamy dużo czasu. Zimowe przygotowania są bardzo różnorodne, narty biegowe, rowery, dużo siłowni i jeszcze więcej ergometru - opowiadała.

Kadrę wioślarek od dwóch miesięcy prowadzi nowy szkoleniowiec Jakub Urban. Zastąpił on Marcina Witkowskiego. Jak dodała Natalia Madaj, jest bardzo optymistycznie nastawiona na współpracę z nowym szkoleniowcem.

- Nie mieliśmy zbyt wielu okazji, by bliżej się poznać. Jak Magda miała kontuzję, kilka razy trenowaliśmy wspólnie. To młody szkoleniowiec, współpracował przez kilka lat z trenerem Witkowskim, a więc jest to ta sama myśl szkoleniowa. Myślę, że ma głowę pełną pomysłów i na pewno miło nas zaskoczy - podsumowała Madaj.

Sport Wyczynowy Perskindol apm

Zawodnik Trener