Partner Partner Medialny

Na zgrupowaniach czas zleciał szybko

- Czas zleciał bardzo szybko. Zgrupowanie bardzo udane. Wszystkie dziewczyny pracowały bardzo solidnie. Mamy ogromny zapał do treningu – powiedział Anna Wierzbowska po powrocie ze zgrupowania w Lago Azul.

Poza nasza olimpijką na obozie w tym portugalskim ośrodku pod kierunkiem trenera Michała Kozłowskiego do sezonu przygotowywały się jeszcze Joanna Dittmann, Olga Michałkiewicz, Julia Styła, Maria Wierzbowska i Katarzyna  Zillmann.

IMG 6696

- W związku, że szykują się zmiany w programie igrzysk olimpijskich na zgrupowaniu próbowałyśmy już sił w różnych składach w czwórce bez sterniczki – powiedziała Anna Wierzbowska.

Przypomnijmy, że Międzynarodowa Federacja Wioślarska (FISA) na Kongresie w Tokio ogłosiła propozycję zmiany w programie igrzysk olimpijskich w 2020 roku.  Męską czwórkę bez sternika wagi lekkiej, a miałaby zastąpić kobieca czwórka bez sterniczki.

Zawodniczki w niedzielę przyleciały do kraju. – Było trochę czasu na przyjemności rodzinne. Oczywiście realizowałam plan treningowy. Przed czwartkowym wylotem do Lago Azul nawet nie muszę pakować. Cały bagaż został w ośrodku – śmieje się Anna Wierzbowska.

IMG 6713

Z kolei druga grupa kadry kobiet przebywała na zgrupowaniu we włoskim alpejskim ośrodku Livigno. Tam przygotowaniami kierował trener Jakub Urban.

- Wszystko przebiegło tak jak trzeba – powiedział trener kadry kobiet. – Było bardzo dużo biegania na nartach. Zawodniczki średnio pokonały po około trzysta kilometrów. Chcieliśmy maksymalnie wykorzystać warunki jakie mieliśmy w Alpach. Treningi ekipa znosiła bardzo pozytywnie.

Trener Jakub Urban podkreślił, że tegoroczne mistrzostwa świata rozegrane zostaną miesiąć później niż normalnie. - Dlatego też teraz inaczej rozkładamy akcenty w procenie przygotowawczym. Oczywiście nie zapominamy o mistrzostwach Europy, które są imprezą istotną - zakończył Jakub Urban.

W czwartek kadra kobiet odleci na zgrupowanie do Lago Azul.

apm

Zawodnik Trener