Partner Sponsor Generalny Partner Medialny

Było na co popatrzeć

Pierwszy tegoroczny start polscy wioślarze mają już za sobą. Przed tygodniem walczyli we Wrocławiu w tradycyjnych Ergowiosłach. - Organizacja tych regat była jak zwykle w stolicy Dolnego Śląska dopracowana do ostatnich szczegółów - mówi trener kadry juniorów Artur Jankowiak, który bacznie przyglądał się zawodniczkom w tej kategorii wiekowej.  A było rzeczywiście na co popatrzeć. - Pasjonujący wyścig oglądaliśmy w konkurencji juniorów. Walkę o zwycięstwo stoczyli Marcin Pawłowski z LOTTO Bydgostia i Natan Węgrzycki- Szymczyk z warszawskiego AZS AWF. Cały dystans prowadził Marcin, ale ostatecznie skutecznym finiszem i większym doświadczeniem popisał się Natan. Przyzwyczailiśmy się do sukcesów Natana na arenie krajowej, tym bardziej cieszy, ze znalazł on godnego rywala. Marcin zanotował doskonały występ - skomentował Artur Jankowiak.
Nasz szkoleniowiec podkreślił, że czasy jakie zarejestrowali zawodnicy również napawają optymizmem - 6.06,2 oraz 6.07,2. Cieszyło nie tylko trenera kadry imponujące zwycięstwo Justyny Wiki z LOTTO Bydgostia 7.11,4 i dobry występ debiutantki Patrycji Sadowskiej z AZS Politechnika Wrocław 7.16,5. W czasie wrocławskich Ergowioseł mieliśmy szeroki przegląd kadry w wiosłach krótkich. Nie było wszystkich zawodniczek i zawodników w grupie wioseł długich. - W drugiej połowie marca planujemy centralną konsultację kadry juniorów. Po inauguracji, sezon potoczy się wartko. W maju, tydzień po regatach poznańskich będziemy mieli start w Monachium, a po następnych siedmiu dniach weźmiemy udział w Olympic Hopes, jednej z kluczowych imprez tegorocznego sezonu - zakończył trener Jankowiak.

Sport Wyczynowy Perskindol apm

Zawodnik Trener